Dostarczamy HUMANistycznych inspiracji - ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU! Albo od razu polub
Zielone oczyszczalnie powietrza

Zielone oczyszczalnie powietrza

Humanmag

Zanieczyszczenia zawarte w powietrzu niebezpiecznie zagrażają naszemu życiu. Niestety, gdy raz już dostaną się do atmosfery bardzo trudno jest je usunąć. Tu nieoczekiwana pomoc przychodzi ze strony roślin, które mogą pomóc nam oczyścić powietrze.

Redakcja Humanmag.pl
9 listopada 2016

  • Skomentuj

Nasz świat coraz szybciej pędzi. Rewolucja przemysłowa, idące z nią w parze odkrycia naukowe i przełomowe wynalazki czynią nasze życie o wiele wygodniejszym. Jednak postęp cywilizacyjny niesie ze sobą także różnego rodzaju zagrożenia. Dynamiczny rozwój przemysłu bardzo często odbywa się kosztem naturalnego środowiska. W efekcie żyjemy w otoczeniu nie tylko pełnym wygód, ale też i skażonym zanieczyszczeniami, unoszącymi się w powietrzu, którym przecież oddychamy. Niestety nie pozostaje to bez wpływu na nasze zdrowie. I nie powinnyśmy tego lekceważyć.

„Powietrze” skraca życie

Naukowcy badający powietrze biją na alarm. Nawet o rok dłużej mogliby żyć mieszkańcy niektórych rejonów Polski. Wszystko z powodu szkodliwych zanieczyszczeń, którymi przesycone jest otaczające nas powietrze. I niestety nie jest to jeden z krzykliwych tematów z pierwszych stron kolorowego brukowca, a końcowy wniosek raportu „Dla czystego Powietrza 2016” opublikowanego przez Europejską Komisję Gospodarczą (UNECE). Zgodnie z informacjami zawartymi w tym raporcie z powodu zanieczyszczeń długość życia w centralnej Polsce, na Śląsku i jego dolnej części jest krótsza o co najmniej 9 miesięcy. To samo tyczy się mieszkańców z okolic Małopolski i Lubelszczyzny. Jednak najbardziej zanieczyszczona strefa powietrza otacza Kraków i biegnie przez Katowice, aż po Wrocław. Mieszkańcy właśnie tych rejonów żyją aż o ponad rok krócej z powodu ogromnej emisji zanieczyszczeń. Na Pomorzu, powietrze jest nieco czystsze i zabiera „tylko” do 6 miesięcy ze średniej długości życia. Także raport „Jakość powietrza w Europie – 2015 raport” przygotowany przez Europejską Agencję Środowiska (EEA) nie pozostawia złudzeń, co do niskiej jakości powietrza w Polsce. Jak podkreślał Alberto González Ortiz, jeden z ekspertów EEA w dziedzinie danych nt. jakości powietrza, w naszym kraju mamy do czynienia z największą koncentracją pyłów zawieszonych oraz benzoapirenu w powietrzu. Głównym ich źródłem są instalacje przemysłowe i ogrzewanie. Czym są te główne zanieczyszczenia i jak wpływają na nasze zdrowie?

Oto 15 najbardziej zanieczyszczonych miast Polski, w których został przekroczony średnioroczny poziom rakotwórczego benzoapirenu w powietrzu. Fot. Krakowski Alarm Smogowy

Chorobotwórczy skład

Zgodnie z treścią Raportu Europejskiej Agencji Środowiska z powodu zanieczyszczeń powietrza w ciągu roku w Europie umiera przedwcześnie ponad pół miliona ludzi. Z czego w Polsce liczba ta sięgnęła ponad 47,3 tys. osób. Dlaczego tak się dzieje? Otóż jesteśmy nadmiernie narażeni na ciągłe działanie pyłów zawieszonych typu PM 10 i PM 2,5. Warto dodać, że liczba (2,5) określa maksymalną średnicę pyłu w mikrometrach. Pyły zawieszone mogą powodować lub pogłębiać choroby układu krążenia i płuc, zawały serca, zaburzenia rytmu serca i nowotwory. Największą emisję pyłów powoduje spalanie węgla w starych kotłach i piecach domowych. Co gorsze, te drobniejsze pyły, jak np. sadza, są nośnikiem (przyciągają do siebie inne) m.in. węglowodorów aromatyzowanych, czy metali ciężkich, które także wdychamy. Zgodnie z europejskimi standardami średnia, roczna ilość pyłów PM 10 wyrzucanych do powietrza nie powinna wynosić więcej niż 50 μg/m3. Niestety w większości polskich miast ta wartość jest już przekroczona. W przypadku pyłów PM 2,5 również nie jest dobrze. Mimo że średnioroczna emisja pyłów PM 2,5 dla całego kraju (25 μg/m3) nie została przekroczona, to w tych największych polskich miastach jest już powyżej normy. Optymistyczny aspekt związany z emisją pyłów zawieszonych jest taki, że z roku na rok jest ich coraz mniej w naszym otoczeniu. Jak zauważył Alberto González Ortiz – w ostatnich latach widać w Polsce niewielki, ale stały spadek całkowitych krajowych emisji PM 2,5.

O wiele gorzej sprawy się mają z obecnością rakotwórczego benzoapirenu w polskim powietrzu. Polska jest niekwestionowanym liderem, jeśli chodzi o zanieczyszczenie powietrza benzoapirenem. Zgodnie z raportem Inspekcji Ochrony Środowiska „Ocena jakości powietrza w strefach w Polsce za rok 2014”, średnie stężenie tej substancji dla całego kraju sięga nawet 600 proc. normy. Autorzy raportu odnotowali, że miastem o największym zanieczyszczeniu powietrza benzoapirenem jest Ruda Śląska w woj. dolnośląskim, gdzie jego stężenie osiągnęło rekordową wartość 17 ng/m3. A przecież jest to silnie rakotwórczy węglowodór aromatyczny, będący produktem spalania węgla, tworzyw sztucznych (śmieci), ropy, benzyny, ale też i drewna. Dochodzimy do sedna problemu, związanego ze sposobem poprawy jakości powietrza. Teoretycznie, skuteczne usunięcie tych zanieczyszczeń z atmosfery jest możliwe.  Czy jednak na pewno?

Wykres prezentujący udział poszczególnych źródeł zanieczyszczenia powietrza w emisji pyłu i benzoapirenu według Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami. Fot. Krakowski Alarm Smogowy

Zielony filtr powietrzny

Rośliny to jedne z najbardziej wyjątkowych organizmów na Ziemi. Dlaczego? Wyróżnia je szereg właściwości, od leczniczych po żywieniowe, dzięki czemu mają szerokie zastosowanie w przemyśle, medycynie, czy też w branży spożywczej. Jednak warto podkreślić jeszcze jedną, ważna funkcję roślin – oczyszczającą. Jedną z najbardziej rozwijających się obecnie technik oczyszczania powietrza polegających na wykorzystaniu roślin jest fitoremediacja. I nie jest to bynajmniej nowatorska technologia, gdyż pierwsze próby zastosowania fitoremediacji odnotowano już na początku XIX wieku. Naukowcom udało się dowieść, że niektóre gatunki drzew i krzewów wyróżniają się zdolnością do pobierania z powietrza np. metali ciężkich, dwutlenku węgla i akumulowanie ich lub degradację poprzez przekształcenie ich w związki nieszkodliwe dla zdrowia choćby w np. tlen. Jest to naturalna metoda, która – niestety – ma swoje ograniczenia. Rośliny, jak każdy żywy organizm, mają także ograniczoną tolerancję na trujące zanieczyszczenia i limitowaną tzw. moc przerobową. W okresie zimowym większość roślin (szczególnie te liściaste) nie bierze udziału w detoksykacji powietrza. Jak zatem radzą sobie rośliny z zanieczyszczeniem? Duże znaczenie ma wielkość i szkodliwość tych zanieczyszczeń. Te najmniejsze, w postaci gazu – czyli dwutlenek węgla, tlenek azotu, węglowodory aromatyczne – są po prostu wchłaniane przez aparat szparkowy rośliny. Roślina jest je w stanie zneutralizować lub nawet wykorzystywać zanieczyszczenia do rozrostu. A co dzieje się z zanieczyszczeniami, których nie mogą przetworzyć? Niektóre rośliny wykształciły mechanizm polegający na gromadzeniu i izolowaniu ich w komórkach liści. Gdy nadchodzi okres jesienny, zrzucając liście pozbywają się toksycznych związków, które są niezdrowe dla ich wegetacji.

O wiele bardziej szkodliwym problemem dla większości roślin jest ozon, powstający m.in. w miejskim smogu. Wchłaniany przez aparaty szparkowe w liściach, a także częściowo przez korzenie, prowadzi do spowolnienia wzrostu oraz fotosyntezy i przyspiesza starzenie się roślin. Obniża także ich odporność na choroby i pasożyty. I w tym wypadku, także niektóre gatunki roślin wykształciły systemy obronne, które radzą sobie z tym szkodliwym zanieczyszczeniem. Rośliny produkują np. ochronny kwas salicylowy, który w uproszczeniu neutralizuje działanie aktywnych rodników powstałych z ozonu.

Rośliny o podwyższonych właściwościach fitoremediacyjnych także przyczyniają się do zmniejszenia ilości pyłów zawieszonych w powietrzu. Mimo że pyły zawieszone są większymi cząsteczkami, których rośliny nie są w stanie wchłonąć, to zatrzymują je na swoim listowiu. Co więcej, część gatunków roślin wytwarza woskowatą powłokę na powierzchni liści, dzięki czemu może „pochwycić” jeszcze więcej pyłów zawieszonych wraz z innymi zanieczyszczeniami z powietrza. Wybrane gatunki drzew, krzewów, a nawet typowych roślin doniczkowych działają jak zielone oczyszczalnie powietrza. Jak zatem można je wykorzystać w praktyce?

Negatywny wpływ działania smogu na organizm ludziki. Fot. Krakowski Alarm Smogowy

Oczyszczamy dom, ogród i miasto

Pomimo że fitoremediacja na razie nie jest zbyt popularna w Polsce, to każdy z nas może ją zastosować w ogrodzie, czy nawet w domu. Każdy może przecież przy sadzeniu drzew lub roślin ogrodowych włączyć w swoje otoczenie te, wyróżniające się właściwościami fitoremediacyjnymi. Takie gatunki drzew jak jesion, jarząb, brzoza, grusza wyróżniają się wśród roślin drzewiastych większą zdolnością do zatrzymywania pyłów zawieszonych (a wraz z nimi metali ciężkich, gazów czy węglowodorów aromatycznych) o różnych wielkościach. Także architekci krajobrazu planując zieloną infrastrukturę zarówno w aglomeracjach miejskich, jak i nawet przestrzeń zieloną przy autostradach także powinni uwzględnić te gatunki roślin o podwyższonych właściwościach fitoremediacyjnych. Pamiętajmy, że te rośliny powinny wytwarzać dużą masę, zrzucać corocznie liście wraz zanieczyszczeniami. Ponadto powinny one dobrze znosić cięcie umożliwiające usuwanie zanieczyszczeń nagromadzonych w drewnie. A co z naszym najbliższym, domowym otoczeniem? Tutaj sprawdzą się takie egzotyczne rośliny doniczkowe, jak filodendron pnący, figowiec benjamiński, zielistka czy wężownica gwinejska. Rośliny te skutecznie wchłoną tlenek węgla, tlenek azotu, nikotynę, a nawet formaldehyd wydzielający się z niektórych mebli. Mamy więc wpływ na jakość naszego powietrza, wystarczy otoczyć się odpowiednimi roślinami.

Projekt „Fitoremediacja zanieczyszczeń powietrza jako narzędzie redukcji ryzyka zdrowia ludzkiego” wsparty został z funduszy norweskich. Raport  „Co wiemy o smogu? Informowanie o zanieczyszczeniu powietrza w Polsce” przygotowany przez Stowarzyszenie Krakowski Alarm Smogowy powstał w ramach programu „Obywatele dla demokracji” finansowanego z funduszy EOG. 

fotografia otwierająca: S.W. Gawroński

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

Używamy ciasteczek, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Klikając jakikolwiek odnośnik na tej stronie wyrażasz zgodę na ustawienie plików cookie.Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, zobacz naszą Politykę Cookies.

Tak, zgadzam się